a

a

środa, 14 sierpnia 2013

        Od bardzo długiego czasu miałem ochotę wytwarzać biżuterię ale nie wiedziałem jak się za to zabrać, próbowałem z drewnem, bursztynem aż w końcu na początku tego roku szperałem sobie po necie i natrafiłem na stronę Izy Malczyk... no i się zaczęło, szczęka mi opadła jak to zobaczyłem i nie mogłem pojąć jak można takie cuda stworzyć z drucików. Na początku było mi bardzo trudno cokolwiek zrobić z tych drucików ale z biegiem czasu stało się to moim drugim światem. Dzień bez zawijasków jest dla mnie dniem straconym. Wiem że muszę się jeszcze wiele nauczyć ale chęci mam ogromne. Niedługo postaram się zrobić parę zdjęć tego co zrobiłem ale zacznę od samego początku.